• Wpisów:3
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:5 dni temu
  • Licznik odwiedzin:351 / 11 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
— Karen Marie Moning

Dzień dobry, pingerowicze
Jak Wasze humorki? Mam nadzieję, że dopisują!
Wspominałam Wam wcześniej o wyjeździe do Zielonej Góry, i faktycznie do niego doszło
Spędziłam jeden z najcudowniejszych weekendów, w ramionach ukochanego mężczyzny! Czego chcieć więcej do szczęścia? <3 Do tego przywitał mnie takim pięknym bukietem róż! W końcu nie musiałam zazdrościć innym kobietom, przechadzającym się ulicą z kwiatami!
Było wiele cudownych chwil, które z pewnością na długo pozostaną mi w pamięci!
Także chodziliśmy na wspólne kolacje całą rodziną i okazało się, że są naprawdę przesympatycznymi osóbkami, które bardzo polubiłam!
Przemek, wiem, że to czytasz Dlatego też chciałabym Ci publicznie podziękować za cudowny czas i całe dobro, które mnie wtedy spotkało! <3 Widać było, że się starasz, że chcesz, żeby wszystko było w jak najlepszym porządku, i z ręką na sercu: Nigdy nikt się dla mnie tak nie starał, dlatego bardzo dziękuję i doceniam! <3
Było jeziorko, było winko, była noc i gwiazdy i obok facet, którego bardzo kocham! <3 Wszystko tak, jak sobie wymarzyłam! <3


Ponadto nie byłabym sobą, gdybym podczas pobytu w Zielonej nie zaszła do księgarni.
Oto jeden z najlepszych nowych nabytków!

I jakbym mogła nie napomknąć o facecie, który kupił mi jedną książkę jako niespodziankę, ahhh <3

Jednak wszystko co dobre - kiedyś się kończy

Aaaale! Możliwe też, że widzimy się także w tym tygodniu! <3

***

Za dwa tygodnie 20 urodziny!
Czy tylko ja mam wrażenie, że z 20 już coraz bliżej do 30 i zleci szybciej niż by się mogło wydawać?

Miłego dnia!
  • awatar Folari: @Międzynarodowe stosunki gospodarcze ;) I jak podoba się książka? Interesuje się nią :)
  • awatar Hanti: Taki facet to skarb :D
  • awatar Gość: ;* ;* ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
— Jarosław Borszewicz - "Pomroki".

Cześć, hej, witajcie.
Chciałabym Wam podziękować za wszystkie miłe słowa skierowane do mnie w poprzednim wpisie. Aż się ciepło mi na serduchu zrobiło! Serdeczne dzięki!

***

Jutro czwartek, dlatego też muszę wybrać się do Biura Pracy na wizytę. Łudzę się, że może coś dla mnie znaleźli, naprawdę się łudzę! Chciałabym w końcu pójść do pracy, takiej stałej, na codzienne 8 godzin, nawet może być na zmiany, bo szczerze powiedziawszy, to przebywanie w domu mnie zaczyna powoli dobijać. Kiedy słyszę, że większa połowa moich dziewczyn z ubiegłej klasy poznajdowały pracę, odpowiadam cichym westchnięciem. Chciałabym dostać taki zastrzyk gotówki...na jakiekolwiek wydatki.
Jak znajdę pracę, pewnie wyprowadzę się z domu. Zatęsknię pewnie nie raz, ale czas się usamodzielnić! Mam lokum po tacie (nie, nie mieszka z nami od prawie roku...), który wyprowadza się zupełnie gdzie indziej, dlatego mieszkanie zostanie puste, a i czynsz za nie nie jest wysoki, dlatego powinnam dać sobie radę!

***

Dorosłość, dorosłość... ah, a gdzie te beztroskie lata dzieciństwa?
Czasami marzę o powrocie do chwil, kiedy jedynym problemem było, czy zdążę przybiec z podwórka na dobranockę na dziewiętnastą! (Aż na samą myśl się uśmiechnęłam )

***

W piątek mój wielki oczekiwany dzień! <3
Jadę do Zielonej Góry do Przemka! <3 Strasznie się cieszę i nie mogę się doczekać jednocześnie <3
Dlatego też jutro wielkie przygotowania, manicure i tak dalej, dziewczyny wiedzą o co chodzi.
Ten moment, kiedy widzieliśmy się trochę ponad tydzień, piszemy i rozmawiamy codziennie po kilka dobrych godzin... - a i tak tęsknię szalenie!
Oh serce, kiedy Ty się ogarniesz XD
Poznam Przemka rodzinę, i zupełnie szczerze - trochę się boję, ale to chyba naturalne, każdy tak miał.
Martwię się o pierwsze wrażenie, jakie na nich wywrę, a zależy mi na jak najlepszym, żeby wszystko się udało!
Trzymajcie kciuki!
I choć spędzę z nim dwa dni, to i tak wiem, że będzie mi mało. Musimy się sobą nacieszyć na sto procent!

  • awatar Sylwia Lisiewicz15: Tak dorosłość to czas wielkich decyzji..zmian. Również tęsknie za tymi czasami-mam 19 lat. Trzymam za ciebie kciuki z tą pracą. Ja za rok mam maturę, a później studia w planach. Zrób sie na bóstwo i daj z siebie wszystko na tym pierwszym rodzinnym spotkaniu,ale nie zapomnij przy tym być sobą,bo to moim zdaniem najważniejsze. Pozdrawiam Sylwia i w wolnej chwili zapraszam do mnie.
  • awatar Hanti: Trzymam za ciebie kciuki :) Jeśli będziesz wytrwała na pewno znajdziesz pracę.Wszystko jest w naszych rękach :)
  • awatar Find Your Soul: Tak samo jak Ty tęsknie za beztroskim życiem z czasów dzieciństwa...wszystko było o wiele łatwiejsze :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Słowem wstępu.
Jagoda, prawie 20 - letnia hotelarka, mieszkająca na małej wsi.
Nie sądziłam, że kiedykolwiek to nastanie, ale tak - wróciłam. To moje trzecie (o matko!) pingerowskie podejście. Z poprzednimi blogami... musiałam się rozstać. Z jednej strony zmusiła mnie do tego rzeczywistość, a z drugiej strony czułam zwyczajną, ludzką potrzebę oderwania się od wirtualnego świata, bo spędzałam tu zbyt dużo czasu, bo nie ukrywam, pinger był dla mnie bardzo ważny! Był jakby.. drugim domem. Nikt mnie z niego nie wyganiał, mogłam wylewać wszystkie żale, wszystkie łzy, te ze wzruszenia jak i te z bólu i nikt mnie za to nie potępiał. Jednak - wróciłam.
Zatęskniłam. To chyba dobre określenie. Zaczęło mi brakować tych wszystkich wpisów, dzielenia się z Wami swoimi emocjami, przeżyciami czy też prywatnymi przemyśleniami. Brakowało mi tej atmosfery.
Ale to nie jedyny powód. Parę dni temu poznałam blog mojego chłopaka koleżanki, której po prostu pozazdrościłam - najzwyczajniej w świecie - takiego własnego zakątka, i cóż tu dużo mówić. Wróciłam na stare śmieci.

***

Jednakże dla tych, którzy mnie jeszcze nie znają...
Jak już wspomniałam mam prawie 20 lat. Do tego jestem miłośniczką dobrych książek. Czytanie jest moją pasją. Robię to w każdej wolnej chwili. Ponadto jestem recenzentką, skoro lubię czytać ... to why not? Prowadzę także stronę https://www.facebook.com/niemowmy/. Wpadnij w wolnej chwili, jeśli masz tylko ochotę
I jak każda jedna dziewczyna twierdzę, że mam najlepszego faceta pod słońcem! One mogą sobie tak twierdzić, nie zabraniam, ale za to ja mówię prawdę!
Kocham go bardzo i pomimo istniejących kilometrów - dajemy radę! Jeśli kogoś kochasz, ale tak naprawdę kochasz, zrozumiesz, że miłości nie liczy się w kilometrach. Są naprawdę różne sposoby komunikowania się.. messenger - a co się z tym łączy - videorozmowy, czy po prostu zwykłe kontaktowanie się poprzez smsy. Dajemy radę! Bo tego naprawdę oboje chcemy. I może to zabrzmieć absurdalnie, bo naprawdę długo borykałam się z zamknięciem przeszłej historii miłosnej - czuję, że to ten jedyny. I nie... to nie są puste słowa.

Więc droga czytelniczko/drogi czytelniku!
Jeśli jesteś w podobnej sytuacji do naszej, jeśli zachodzisz w głowę i szukasz odpowiedzi na postawione przez siebie pytanie: *Czy dać sobie szansę?* moja odpowiedź brzmi: *Jak najbardziej.* Czy naprawdę kilometry to powód, który mógłby stanąć na Twojej drodze do zaznania szczęścia?

***

Od ostatniego bloga minęło dość sporo czasu, i od tego momentu parę rzeczy w moim życiu uległo diametralnej zmianie. Na lepsze! Dlatego też i moje wpisy będą lepsze (mam nadzieję!) i na nowo uda mi się pozyskać Waszą sympatię.

I wiecie co?
Powrót tutaj to była jedna z lepszych decyzji jaką podjęłam!

Trzymajcie się ciepło, a na koniec podzielę się z Wami piosenką, która wpływa na każde moje zmysły!

Pozdrawiam, J.
  • awatar gość...: Faktycznie, pinger ma w sobie jakąś moc przyciągania. Niektórzy uważają że jest nawet lepszy niż blogspot i cała reszta :D Szkoda tylkio że działa w zwolnionym tempie :D Tak więc witam cię tu ponownie i życzę przyjemnego blogowania :)
  • awatar Find Your Soul: Powodzenia w prowadzeniu bloga ! :)
  • awatar Ourbeautifuldream: Miło że wracasz do nas ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›